Forum - og%F3lne
Powrót do wątków

!!! Namiot Bryningtona !!!
Zarządza: BrF Brynington Witam wszystkich w...
Namiocie Samozwańczego Nieoficjalnie
Pełniącego Obowiązki Demiurda Bryningtona!


Wątek ma charakter ogólny/kupiecki/blog.
Nie zamykam się na niczyje wpisy z opiniami, informacjami itp.
Jest otwarty dla każdego!!!

Jak to mam w zwyczaju powtarzać
" W tej grze jestem Szwajcarią"
Nie ma znaczenia Twoja profesja/stanowisko/poziom/ itp.

!!!Podstawowa i najważniejsza informacja!!!

Nie ma tutaj demokracji ani wolności słowa...
Jeśli coś MI się nie spodoba zostanie usunięte.
Wg MOJEGO uznania.
(Chodzi mi tutaj głównie o negatywne, wulgarne
i chamskie zachowanie.)
[1][2][3][4][5][6][7][8][9][10][11][12][13][14][15][16][17][18][19][20][21][22][23][24][25][26][27][28][29][30][31][32][33][34][35][36][37][38][39][40][41][42][43][44][45][46][47][48][49][50][51][52][53][54][55][56][57][58][59][60][61][62][63][64][65][66][67][68][69][70][71][72][73][74][75][76][77][78][79][80][81][82][83][84][85][86][87][88][89][90][91][92][93][94][95][96][97][98][99][100][101][102][103][104][105][106][107][108][109][110]
Autor: Kropla Rosy 2020-12-17 23:49:58120348
Zajęliście się choinkami, a ogień pod kociołkiem zgasł.
I zimno się zrobiło jakoś.
I strawa wystygła.
Wódka jedynie na tym zyskuje ;)
Autor: Maszkara 2020-12-19 14:07:55120380
Uuuu zupa rybna ....
Ja pozamiatam, serwety na stoły położę , kufle większe wyciągnę i trzeba polać ....
Kropelko załóż ten świąteczny fartuszek ;) Pierogi zaczniemy lepić żeby zdążyć bo czuję, że dużo gości przybędzie ...
Autor: Kropla Rosy 2020-12-19 16:20:57120382
Julka, masz na myśli TEN świąteczny fartuszek?;)
Ale wiesz, co się wtedy wokół dzieje ;)
Autor: Maszkara 2020-12-19 21:07:07120387
Kropelko dlatego dużo pierogów będzie potrzeba oj dużo :D
Chłopaki muszą drwa narąbać żeby cieplutko było ;)
Autor: Kropla Rosy 2020-12-20 01:15:58120389
Oj Vorty, o czym Ty myslisz;)

TEN świąteczny fartuszek jest fartuszkiem magicznym.
I jak go zakładam, wszystkie potrawy robią się w mig, jednaj robi się w mig też straszny bałagan ;)
A ja tak bardzo nie lubię sprzątać takiego bajzlu ;)

A Wy o czym? ;)
Autor: Kropla Rosy 2020-12-20 02:19:13120390
Zima jest, żaden ogien nie spowoduje zalożenia tylko fartuszka, nawet gdyby byl widoczny;-)

Po co złapac przeziębienie na święta?
Autor: Halkata 2021-05-15 20:48:30123320
Długo szukała tego miejsca.... Babka jej opowiadała, że gwarno tu było i wesoło...Weszła do środka nie bez lęku, nie wiedziała, czy jakieś duchy przeszłości się nie czają po katach.
Przez dziury w sklepieniu sączyło się popołudniowe światło...Solidne ławy były pokryte kurzem, zewsząd zwisały pajęczyny.... W kącie walały się rupiecie i zużyta broń.
W głowie świtał jej pomysł, ale nie była pewna, czy warto zaryzykować,. Czy jest w stanie przywrócić temu miejscu dawną świetność.... Znalazła pod ścianą starą miotłę i zaczęła tańcować z nią pośrodku namiotu, z głową w chmurach....
Autor: BrF Joke 2021-05-15 22:57:38123322
Hop hop! Widział ktoś mojego seniora ?
Autor: BrF Joke 2021-10-20 20:28:41126449
Chyba nie :(
Autor: Halkata 2021-10-20 21:19:16126450
Robimy poszukiwania Brynia?
Autor: BrF Joke 2021-10-21 20:41:57126469
Tak, bardzo proszę o pomoc !
Autor: Halkata 2021-10-21 21:50:51126470
Tenhala, Tenhala!!!!! Zrób pierogi, może Bryniu zapach poczuje i wróci??
Autor: Tenhala 2022-06-13 22:35:27131159
Hello

Czy namiot jeszcze ktoś odwiedza?
Autor: ArcyDiuk Leonadis 2022-06-13 23:05:19131159
Tylko TY xdxdxd
Autor: Dżejn z Lasu 2022-06-19 19:38:47131276
Na zdrówko :D Piwko w dłoń.

Lorka ja wiem że to przez Ciebie ;(
Autor: Tenhala 2022-07-01 23:41:59131519
Ehh były czasy
Autor: BrF Joke 2022-08-12 09:07:10132319
Hop hop! Hip hop!
Autor: Kropla Rosy 2023-10-06 17:23:24140585
Weszła nieśmiało do Namiotu.
- Hop hop - zawołała, ale ani Brynio, ani żadne inne istnienie jej nie odpowiedziało.
Autor: Kruczysława Waleczna 2023-10-06 17:53:41140585
Po chwili:
- Cześć Kropelko, co tu robisz? :)
Autor: Kropla Rosy 2023-10-06 18:02:52140586
- Witaj Krusia, miałam nadzieję, ze ktoś tu zawita, ciesze się, że to Ty - odpowiedziała Kropla :)

Podsunęła Hipolicie butelkę orgrodzianki :)
Autor: Halkata 2023-10-06 21:36:35140589
Smoka!!! znów się ze smyczy zerwałaś?? Niegrzeczna TY !!!

Posprzątaj natychmiast!!!!



Ciiii - grzeczniie Cię proszę, ale sza.... bo wyjdzie, żem niepotrzebnie się uniosła..
Autor: Kruczysława Waleczna 2023-10-08 14:48:10140622
- Dziękuję Kropleko, ale może wyjdźmy na zewnątrz bo te wiejskie zapachy dziś są nie do zniesienia

Po czym zabrała przekąski i wyszła z Kropelką
Autor: Oko Proroka 2023-10-10 04:46:47140653
Zbłąkany wędrowiec szedł nocą i już miał własny obóz rozbijać w lesie, ale nagle uslyszał echo kobiecych głosów. Zgasił więc swą lampę dżina i zakradł się bliżej. Jego oczom ukazal się namiot targany powiewem wiatru. W samym środku lasu sosnowego. Namiot zdawał się być dawno już zapomnianym i nieodwiedzanym. Kup brzydko pachnących było wiele dookoła. Wędrowiec upewnił się, że kobiet już dawno tu niema a echo ich głosów pochodzi z dalekiej doliny. Wędrowiec posprzątał wszystkie kupy i je zakopał. Naprawił namiot, podciągnął poluzowane linki. Wędrowiec zostawił swą lampę dżina w namiocie by żadna kreatura nie odważyła się podejść ! Udał się potem wędrowiec na północ za gwiazdą polarną i tam rozbił swój własny obóz.
Autor: Halkata 2025-01-21 18:15:08149987
Lubiła ten czas, czas, gdy zima przejmowała świat w swoje władanie. Wiatr często grał w koronach drzew. Ludzie nie wałęsali się niepotrzebnie. I kochała to miejsce. Nie często tu zaglądała, chociaż odkąd ktoś zostawił zaczarowaną lampę na stole, znacznie częściej. Pamięta ten dzień, gdy pierwszy raz zobaczyła to nieśmiałe światełko. Serce zabiło jej szybciej - czyżby ktoś z dawnych przyjaciół, ze starej świty? - ale nadzieja nie trwała zbyt długo. Namiot, jak zawsze, był pusty, chociaż dziwnie czysty. Zostawiła lampę i poszła dalej. - Może ktoś jeszcze tu zagląda??

Od tamtego momentu minęło już sporo czasu, lampa świeciła cały czas, a i ona zaczęła przychodzić tu częściej. Tu mogła być sobą, mogła tańczyć szaleńczo na polanie, bawić się różnymi miksturami, których przyrządzania nauczyła ją wspaniała osoba, ta Pierwsza i Najważniejsza. Pamięta, jak zawsze mówiła - masz to we krwi, czekaj tylko na swój czas, on kiedyś nadejdzie. - Więc czekała.
Ale ostatnimi czasy coś się zmieniło. Widziała piękne damy i ubogie chłopki, rycerki i kupczynie biegające po okolicy, jak w amoku, szukające czegoś. Wpadł jej w ręce kawałek kory brzozy z (dla niewtajemniczonych) dziwnymi szlaczkami, ni to runy, ni inne zagmatwane pismo.
- Phii, w ten sposób szukają siostry?? Przecież to zadanie każda trochę bardziej rozgarnięta wykona. A gdzie inne próby? Gdzie szukanie ziół, warzenie naparów, próby wody, czy milczenia? Słabe te zawody, czyżby to nie była jakaś zasadzka?
Weszła do namiotu. Mimo swych wątpliwości zaczęła wzrokiem przeszukiwać jego wnętrze. Każdą komórką ciała czuła, że to ten czas, o którym Kropla mówiła; że niepokój, który trawił jej duszę w końcu może znaleźć ukojenie. Tylko czy warto... Czy naprawdę chciała ukorzyć się przed tą, u której w niełasce była od jakiegoś czasu; która ludzi na manowce w “dobrej” wierze sprowadzała; której słowa nie szły w parze z czynami; która w zasadzie była małą, zagubioną dziewczyną szukającą poklasku w swej wielkiej roli - tego nie była pewna. Wiedziała natomiast, że jeżeli zapragnie pójść za głosem swego serca, czeka ją ciężka droga, ale przede wszystkim odnalezienie artefaktu.
A znaleźć go mogła tylko tutaj. Długo przeglądała różne przedmioty, w namiocie było chyba wszystko: piękne kwiaty, suche i tak delikatne, że strach było dotykać, różne rodzaje broni, które można by wypolerować, by im blask przywrócić, przedmioty zabrane monstrom nawiedzającym bliższe i dalsze okolice. Wtem jej dłoń spoczęła na czymś dziwne gładkim, jakby aksamitnym, czymś, co wydawało się być ciepłe w tej mieszaninie żelastwa. Ostrożnie wyciągnęła……. narzędzie rolnicze……. Była to motyka. Ale nie taka pospolita, zwyczajna. Jej trzonek był jakby pokryty żywicą, czy innym dziwnym materiałem, przyjemnym w dotyku, a zarazem śliskim, zdobiły go różne sceny wyrzeźbione przez sprawnego rzeźbiarza.
Musiał ten człowiek dużo rzeczy widzieć - uśmiechnęła się pod nosem.
Ostrze motyki było wysadzane drogimi kamieniami, znaleźć tam można było diamenty, szmaragdy, jednak prym wiodły piękne ogniste agaty. Blask od niej bił tak silny, że trzeba było oczy zasłaniać, aby ich nie uszkodzić.
- Hmmm, to jest ten artefakt - pomyślała - To jest ten przedmiot, który Wiedźmy chciałyby mieć w swym posiadaniu…. - schowała go głęboko - To jeszcze nie ten czas - pomyślała opuszczając namiot.
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100] [101] [102] [103] [104] [105] [106] [107] [108] [109] [110]

Powrót do wątków


Aby wypowiedzieć się na forum musisz być zalogowany
Możesz zrobić to TUTAJ oraz mieć poziom wyższy niż paź

0